Amerykański wojskowy: Ekstremum w wykonaniu Trumpa

Dodano:
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / JIM LO SCALZO
Były ambasador USA przy NATO wyraża głębokie zaniepokojenie zbliżeniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Wojskowy mówi o "ekstremum".

"Spodziewałem się różnego rodzaju dramatów, wiemy przecież, jaki jest Trump, był już naszym prezydentem przez cztery lata. Ale nie spodziewałem się takiego ekstremum. Myślałem, że ludzie wokół Trumpa, np. sekretarz stanu Marco Rubio czy doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz, będą mieli na niego jakiś wpływ, jakoś go będą hamować. Ale jest już jasne, że wpływu nie mają" – mówi w rozmowie z portalem o2.pl gen. Douglas Lute, były ambasador USA przy NATO.

Według wojskowego "Trump ma dramatycznie inną wizję Rosji niż jego poprzednicy". Lute zaznacza, że przywódca USA inaczej też postrzega sytuację Ukrainy. "Po drugiej wojnie światowej Armia Czerwona, jak w Polsce doskonale wiecie, pozostała w Europie Wschodniej. Dlatego powstało NATO, które w przyszłym miesiącu skończy 76 lat. Zbliżenie amerykańskiego prezydenta do Putina jest najważniejszym wydarzeniem od czasu zaprzysiężenia Trumpa. To jest szokujące. Dla całego świata, ale najbardziej dla naszych sojuszników w Europie" – podkreśla amerykański generał.

Polska jako wzór w NATO

Dougla Lute ocenia, że Trump nie dostrzega tego, co widzą wszyscy – jaki jest cel Putina. "Wiadomo to od czasu jego przemówienia w Monachium w 2007 r. Putin chce odtworzyć – przynajmniej w jakimś stopniu – Związek Radziecki. Dobre jest to, że Polska nie budzi się dzisiaj. Obudziła się już dawno. Wydajecie na obronność – procentowo – najwięcej w całym NATO, kupujecie odpowiednie systemy obronne, np. myśliwce F-35, helikoptery Apache, czołgi, wyrzutnie rakiet MLRS, systemy rakietowe Patriot. To jest sprzęt, z którym Putin się liczy" – zauważa.

Były ambasador USA przy NATO dodaje, że "chodzi nie tylko o wojskowość, także o politykę, o postawę takich ludzi, jak Donald Tusk czy Radosław Sikorski, którzy głośno mówią o zagrożeniu". "Musicie po prostu dalej robić to, co robicie. Stoicie na czele Europy, jeśli chodzi o jasny, ciągły i głośny głos polityczny. Chciałbym, żeby więcej naszych sojuszników tak się zachowywało" – podkreślił generał.

Źródło: o2.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...